Umowa wspólników – jakie klauzule chronią founderów przed konfliktem?

Stan prawny: 26 sierpnia 2026 r.

Wspólnicy najczęściej zakładają spółkę wtedy, gdy sobie ufają. Mają wspólny pomysł, dzielą role, ustalają procent udziałów i zaczynają budować biznes. Problem pojawia się zwykle później: jeden founder przestaje się angażować, drugi chce pozyskać inwestora, trzeci potrzebuje pieniędzy, ktoś chce sprzedać udziały albo wspólnicy posiadają po 50% i nie są już w stanie podjąć kluczowej decyzji.

Wtedy okazuje się, że sam podział udziałów nie odpowiada na najważniejsze pytanie:

co stanie się ze spółką, gdy interesy founderów przestaną być zbieżne?

Jednym z podstawowych narzędzi pozwalających przygotować się na taki scenariusz jest odpowiednio zaprojektowana umowa wspólników, nazywana również shareholders’ agreement, SHA albo – szczególnie w startupach – founders agreement.

Dobra umowa wspólników nie powinna być dokumentem przygotowanym „na wszelki wypadek”. Powinna odpowiadać na realne pytania właścicielskie: kto podejmuje kluczowe decyzje, co dzieje się z udziałami foundera, który odchodzi, kto finansuje spółkę, czy wspólnik może sprzedać udziały konkurentowi, jak działa vesting, kiedy uruchamia się tag along lub drag along i – przede wszystkim – jak zakończyć konflikt bez paraliżowania całego biznesu.

Najkrótsza odpowiedź: co powinna zawierać umowa wspólników?

W dobrze zaprojektowanej umowie wspólników warto przeanalizować przede wszystkim:

  • role i wymagany poziom zaangażowania founderów,
  • zasady podejmowania najważniejszych decyzji,
  • katalog spraw zastrzeżonych (reserved matters),
  • sposób finansowania spółki,
  • vesting udziałów,
  • mechanizmy good leaver i bad leaver,
  • zasady sprzedaży udziałów,
  • prawo pierwszeństwa, prawo pierwokupu lub lock-up,
  • tag along i drag along,
  • mechanizm deadlock, szczególnie przy strukturze 50/50,
  • zasady wyceny udziałów,
  • własność intelektualną i prawa do produktu,
  • poufność i zakaz konkurencji,
  • odpowiedzialność za naruszenie umowy,
  • scenariusz wejścia inwestora i przyszłego exitu.

Nie każda spółka potrzebuje wszystkich tych rozwiązań. Kluczowe jest dopasowanie mechanizmów do struktury udziałowej, roli poszczególnych founderów, sposobu finansowania oraz realnych ryzyk biznesowych.

Czym jest umowa wspólników i czym różni się od umowy spółki?

Umowa wspólników jest dodatkowym porozumieniem regulującym relacje pomiędzy wspólnikami, founderami albo inwestorami. Polski Kodeks spółek handlowych nie przewiduje jednego ustawowego wzoru shareholders’ agreement.

Podstawą konstruowania takich porozumień jest m.in. zasada swobody umów wynikająca z art. 353¹ Kodeksu cywilnego. Strony mogą ułożyć stosunek prawny według własnego uznania, o ile jego treść lub cel nie sprzeciwiają się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Znaczenie ma również art. 2 Kodeksu spółek handlowych, zgodnie z którym w sprawach dotyczących spółek handlowych, które nie zostały uregulowane w KSH, zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu cywilnego, z uwzględnieniem natury stosunku spółki handlowej.

Nie oznacza to jednak, że founderzy mogą dowolnie przenieść do poufnego SHA wszystkie zasady funkcjonowania spółki.

Umowa wspólników nie jest tym samym co umowa spółki.

Umowa spółki z o.o. reguluje ustrój spółki i wywołuje skutki korporacyjne przewidziane w KSH. Umowa wspólników ma natomiast przede wszystkim charakter kontraktowy i określa wzajemne zobowiązania jej stron.

To rozróżnienie jest fundamentalne.

Founderzy mogą przykładowo uzgodnić w SHA, że żaden z nich nie sprzeda udziałów bez wcześniejszego zaoferowania ich drugiemu wspólnikowi. Jeżeli jednak zależy im również na korporacyjnym ograniczeniu zbywania udziałów, trzeba przeanalizować odpowiednie postanowienia umowy spółki. Art. 182 KSH pozwala bowiem uzależnić zbycie udziału od zgody spółki albo ograniczyć jego zbycie w inny sposób.

Podobnie jest z uprzywilejowaniem udziałów, szczególnymi prawami właścicielskimi, zasadami umorzenia czy niektórymi większościami głosów.

Dlatego dobra umowa wspólników powinna być projektowana razem z umową spółki, a nie obok niej.

To samo dotyczy struktury właścicielskiej. Już na początku biznesu warto przeanalizować nie tylko procentowy podział udziałów i kontrolę nad spółką, ale również to, jakie prawa rzeczywiście daje określony pakiet udziałów i jakie decyzje dany wspólnik może zablokować.

Jakie klauzule w umowie wspólników najlepiej chronią founderów?

Nie istnieje jeden uniwersalny founders agreement.

Inne ryzyka występują w spółce dwóch wspólników posiadających po 50%, inne w startupie z trzema founderami, a jeszcze inne po wejściu funduszu VC, inwestora branżowego albo anioła biznesu.

Są jednak mechanizmy, które warto przeanalizować w większości spółek założycielskich.

1. Role founderów i wymagane zaangażowanie

Podział udziałów mówi, kto jest właścicielem spółki.

Nie odpowiada jednak na pytanie, kto ma rzeczywiście budować biznes.

Wyobraźmy sobie spółkę, w której dwóch founderów posiada po 50%. Jeden odpowiada za sprzedaż i pozyskiwanie klientów, drugi jest CTO i ma rozwijać produkt.

Po roku CTO rozpoczyna drugi projekt i ogranicza zaangażowanie w pierwszą spółkę do kilku godzin miesięcznie. Nadal jednak posiada połowę udziałów i połowę głosów.

Jeżeli founderzy nie ustalili wcześniej zasad, pojawia się bardzo trudne pytanie: czy osoba, która praktycznie przestała pracować na rzecz spółki, powinna nadal uczestniczyć w przyszłym wzroście jej wartości dokładnie tak samo jak wspólnik pracujący w niej przez kolejne pięć lat?

Umowa wspólników może dlatego określać m.in.:

  • zakres odpowiedzialności każdego foundera,
  • wymagany poziom zaangażowania,
  • kluczowe role w spółce,
  • zasady zmiany funkcji,
  • obowiązek informowania o działalności dodatkowej,
  • konsekwencje zaprzestania aktywności,
  • powiązanie dalszego udziału w kapitale z rzeczywistym zaangażowaniem.

Trzeba przy tym pamiętać, że status wspólnika nie jest tym samym co status członka zarządu, pracownika czy współpracownika B2B. Jeżeli founder ma wykonywać konkretne obowiązki operacyjne, często potrzebna jest również osobna dokumentacja regulująca tę współpracę.

2. Vesting – co z udziałami foundera, który szybko odchodzi?

Vesting ma ograniczać ryzyko sytuacji, w której founder otrzymuje na początku znaczący pakiet udziałów, ale po kilku miesiącach przestaje uczestniczyć w budowaniu firmy.

Przykład:

Trzech founderów dzieli spółkę niemal po równo.

Każdy otrzymuje około 1/3 udziałów.

Po dziewięciu miesiącach jeden z nich odchodzi, natomiast pozostali przez kolejnych pięć lat budują produkt, zdobywają finansowanie, zatrudniają zespół i zwiększają wartość spółki.

Bez odpowiedniego mechanizmu odchodzący founder może nadal posiadać około 33% biznesu.

Vesting pozwala powiązać możliwość ekonomicznego utrzymania określonej części udziałów z dalszym zaangażowaniem albo upływem określonego czasu.

W praktyce startupowej często spotyka się np. kilkuletni okres vestingu z początkowym cliffem. Nie oznacza to jednak, że można bezrefleksyjnie skopiować amerykański wzór i wpisać, że „niezavestowane udziały automatycznie przepadają”.

Polski KSH nie zawiera osobnej, kompletnej instytucji „vestingu founderskiego”. Mechanizm trzeba przełożyć na instrumenty prawne właściwe dla konkretnej spółki – przykładowo określone zobowiązania dotyczące zbycia udziałów, opcje, umorzenie czy inne rozwiązania.

Ma to znaczenie m.in. dlatego, że zgodnie z art. 180 KSH zbycie udziału w spółce z o.o. powinno co do zasady nastąpić w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi, z uwzględnieniem szczególnych zasad dotyczących spółek obsługiwanych przez system teleinformatyczny.

3. Good leaver i bad leaver – czyli co dzieje się z udziałami po odejściu?

Nie każdy odchodzący founder powinien być automatycznie traktowany w taki sam sposób.

Porównajmy dwie sytuacje.

Founder A nie może dalej pracować z powodu trwałych problemów zdrowotnych.

Founder B zakłada konkurencyjną firmę, zabiera kluczowego klienta, narusza poufność i przestaje wykonywać wszystkie uzgodnione obowiązki.

Z perspektywy spółki są to zupełnie inne przypadki.

Dlatego umowy wspólników często rozróżniają:

good leaver – osobę odchodzącą w okolicznościach uznanych przez strony za neutralne lub usprawiedliwione,

oraz

bad leaver – osobę, której odejście lub zachowanie wiąże się z określonym, poważnym naruszeniem obowiązków.

Największym błędem jest jednak samo wpisanie do dokumentu dwóch definicji.

Umowa powinna określać również:

  • co dokładnie uruchamia dany status,
  • kto stwierdza wystąpienie przesłanki,
  • co dzieje się z udziałami,
  • kto może je nabyć,
  • jaka część udziałów podlega mechanizmowi,
  • jak ustalana jest cena,
  • w jakim terminie następuje transakcja,
  • co w przypadku sporu dotyczącego kwalifikacji foundera jako bad leaver.

Szczególnej ostrożności wymagają postanowienia prowadzące do nabywania udziałów po cenie znacząco niższej od wartości rynkowej.

Mechanizm bad leaver nie powinien być projektowany jako dowolna kara dla wspólnika. Musi być precyzyjny, proporcjonalny i możliwy do wykonania w ramach konkretnej struktury prawnej.

Jeżeli odejście wspólnika jest już realnym scenariuszem, warto analizować je szerzej jako proces wyjścia wspólnika ze spółki – obejmujący cenę, wycenę, sprzedaż udziałów, dokumenty, negocjacje i dalsze funkcjonowanie biznesu.

4. Reserved matters – które decyzje wymagają szczególnej zgody?

Nie każda decyzja w spółce powinna wymagać zgody wszystkich founderów.

Ale nie każda powinna też pozostawać w rękach wspólnika posiadającego zwykłą większość.

Dlatego w umowach wspólników i dokumentach korporacyjnych często określa się katalog tzw. reserved matters, czyli spraw zastrzeżonych.

Mogą do nich należeć np.:

  • emisja nowych udziałów,
  • wejście inwestora,
  • sprzedaż spółki,
  • zmiana podstawowego modelu biznesowego,
  • sprzedaż kluczowego IP,
  • zaciągnięcie istotnego zadłużenia,
  • udzielenie dużych zabezpieczeń,
  • zakup innego przedsiębiorstwa,
  • zbycie przedsiębiorstwa albo jego istotnej części,
  • transakcje z podmiotami powiązanymi,
  • zmiana kluczowych osób w zarządzie,
  • wypłata wysokiej dywidendy,
  • zmiana umowy spółki,
  • likwidacja lub istotna reorganizacja przedsiębiorstwa.

KSH zawiera własne zasady dotyczące głosowania. Art. 245 przewiduje jako zasadę podejmowanie uchwał bezwzględną większością głosów, chyba że przepisy ustawy albo umowa spółki stanowią inaczej. Art. 246 ustanawia natomiast szczególne wymagania m.in. w odniesieniu do określonych uchwał dotyczących zmiany umowy spółki czy rozwiązania spółki.

W praktyce ważne jest zachowanie proporcji.

Jeżeli founder z 10% udziałów ma prawo veta wobec kilkudziesięciu typów codziennych decyzji, mechanizm mający chronić mniejszość może zacząć paraliżować działalność operacyjną.

Dobre reserved matters chronią przed decyzjami fundamentalnymi. Nie zamieniają każdego wydatku i każdej umowy w negocjacje właścicielskie.

5. Finansowanie – co, gdy spółce zabraknie pieniędzy?

Konflikt founderów często nie zaczyna się od spektakularnego exitu.

Zaczyna się od prostszego pytania:

kto ma teraz dołożyć pieniądze?

Przykład:

Spółka potrzebuje 600 tys. zł dodatkowego finansowania.

Founder A jest gotowy wyłożyć środki.

Founder B nie posiada wystarczającego kapitału.

Founder C nie wierzy już w projekt i nie chce dokładać ani złotówki.

Umowa wspólników powinna odpowiedzieć m.in. na pytania:

  • czy wspólnicy są zobowiązani do dalszego finansowania,
  • w jakiej proporcji,
  • czy finansowanie ma nastąpić poprzez kapitał, pożyczkę czy inny instrument,
  • co dzieje się, jeżeli jeden ze wspólników odmawia,
  • czy możliwe jest rozwodnienie udziałów,
  • kto decyduje o pozyskaniu inwestora,
  • jakie prawa otrzyma wspólnik finansujący spółkę dodatkowo.

Jeżeli strony chcą wykorzystywać dopłaty w rozumieniu KSH, znaczenie ma art. 177 KSH, który wymaga, aby obowiązek dopłat i jego granice wynikały z umowy spółki.

Dlatego również w tym przypadku sam founders agreement może nie wystarczyć.

Temat finansowania staje się szczególnie istotny, gdy planowane jest wejście inwestora do spółki. Wtedy trzeba przeanalizować nie tylko kwotę inwestycji, ale również rozwodnienie, prawa veta, przyszłe rundy, cap table oraz wpływ inwestora na kontrolę nad biznesem.

Szerzej ryzyka founderów przy transakcji opisujemy również w materiale Wejście inwestora do spółki – jak się zabezpieczyć?

6. Sprzedaż udziałów – czy wspólnik może sprzedać swój pakiet komu chce?

Wyobraźmy sobie, że dwóch founderów przez kilka lat buduje wspólnie spółkę.

Nagle jeden informuje drugiego, że zamierza sprzedać cały pakiet udziałów konkurentowi.

Jeżeli nie ustalono wcześniej żadnych zabezpieczeń, reakcja na taki scenariusz może być znacznie trudniejsza.

Dlatego dokumentacja właścicielska może regulować:

  • zgodę na sprzedaż udziałów,
  • prawo pierwszeństwa,
  • prawo pierwokupu,
  • right of first offer,
  • lock-up,
  • ograniczenia sprzedaży udziałów konkurentom,
  • procedurę poinformowania innych wspólników,
  • terminy wykonania poszczególnych praw,
  • sposób ustalenia ceny.

Art. 182 KSH pozwala w umowie spółki uzależnić zbycie udziałów od zgody spółki albo ograniczyć je w inny sposób.

To jeden z najlepszych przykładów pokazujących, dlaczego SHA i umowa spółki powinny być projektowane jako jeden system.

7. Tag along – ochrona wspólnika mniejszościowego

Tag along, czyli prawo przyłączenia się do sprzedaży, służy przede wszystkim ochronie wspólnika mniejszościowego.

Przykład:

Founder A posiada 70% udziałów.

Founder B posiada 30%.

Inwestor chce kupić cały pakiet foundera A i przejąć kontrolę nad biznesem.

Bez dodatkowych zabezpieczeń founder B może pozostać w spółce kontrolowanej przez osobę, której wcześniej nie znał i z którą nigdy nie planował prowadzić przedsiębiorstwa.

Tag along może dać founderowi B prawo przyłączenia się do sprzedaży i zaoferowania kupującemu również swoich udziałów na warunkach określonych w umowie.

Dobrze przygotowana klauzula powinna wskazywać:

  • jaka transakcja uruchamia tag along,
  • czy mechanizm działa przy każdej sprzedaży czy dopiero przy zmianie kontroli,
  • jaki pakiet może zostać objęty prawem,
  • w jakim terminie wspólnik musi złożyć oświadczenie,
  • czy cena i pozostałe warunki muszą być identyczne,
  • co dzieje się, gdy nabywca nie chce kupić dodatkowych udziałów.

8. Drag along – jak uniknąć zablokowania sprzedaży całej spółki?

Drag along działa w drugą stronę.

Załóżmy, że inwestor strategiczny oferuje 25 mln zł za 100% spółki.

Founderzy posiadający 90% udziałów chcą przeprowadzić exit.

Wspólnik posiadający pozostałe 10% odmawia sprzedaży.

Kupujący nie jest zainteresowany nabyciem 90% – chce przejąć całość.

Bez odpowiedniej konstrukcji mniejszościowy wspólnik może w praktyce uniemożliwić transakcję.

Drag along może pozwolić – po spełnieniu warunków ustalonych w dokumentacji – zobowiązać pozostałych wspólników do udziału w sprzedaży.

Klauzula drag along powinna dokładnie regulować:

  • kto może uruchomić mechanizm,
  • jaki próg udziałów jest wymagany,
  • jaka transakcja go aktywuje,
  • minimalne warunki cenowe,
  • sposób zawiadomienia wspólników,
  • odpowiedzialność za oświadczenia i zapewnienia wobec kupującego,
  • zasady podziału ceny,
  • sposób podpisania i wykonania dokumentów sprzedażowych.

Samo zdanie „wspólnik większościowy może pociągnąć pozostałych do sprzedaży” nie tworzy jeszcze dobrej procedury transakcyjnej.

9. Wycena udziałów – ile trzeba zapłacić odchodzącemu founderowi?

Wiele konfliktów powstaje nie dlatego, że strony nie wiedzą, kto ma wyjść.

Problemem jest to, że nie potrafią uzgodnić ceny.

Jeden founder uważa, że spółka jest warta 3 mln zł.

Drugi uważa, że 15 mln zł.

Trzeci powołuje się na ostatnią rundę inwestycyjną sprzed dwóch lat.

Dlatego umowa może z góry określić:

  • metodę wyceny,
  • datę, na którą dokonywana jest wycena,
  • podmiot wybierający eksperta,
  • sposób powołania niezależnego wyceniającego,
  • zasady uwzględniania zadłużenia i gotówki,
  • sposób rozwiązania sytuacji, gdy dwie wyceny znacząco się różnią,
  • kto pokrywa koszt wyceny.

Określenie wyłącznie „wartości rynkowej udziałów” często nie rozwiązuje problemu. W spółce niepublicznej nie istnieje przecież codzienny kurs rynkowy pokazujący cenę pakietu.

10. IP i prawa do produktu – czy spółka naprawdę jest właścicielem technologii?

W spółce technologicznej kod, marka, domena, projekty graficzne, dokumentacja, algorytmy, baza danych czy know-how mogą stanowić najważniejszą część wartości całego biznesu.

Wyobraźmy sobie startup, w którym CTO rozpoczął tworzenie kodu sześć miesięcy przed powstaniem spółki.

Repozytorium założono na jego prywatnym koncie.

Po dwóch latach pojawia się inwestor.

W ramach due diligence pada pytanie:

na jakiej podstawie spółka nabyła prawa do kodu stworzonego przed jej powstaniem?

Samo posiadanie udziałów ani samo założenie spółki nie powinno być utożsamiane z automatycznym przeniesieniem praw autorskich do wszystkich materiałów stworzonych wcześniej przez founderów.

Znaczenie mają przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w tym zasady dotyczące przenoszenia autorskich praw majątkowych i wymaganej formy takich umów. Aktualny tekst jednolity ustawy został ogłoszony w Dz.U. z 2025 r. poz. 24.

W dokumentacji founderskiej warto dlatego ustalić m.in.:

  • które IP istniało przed założeniem spółki,
  • kto posiada do niego prawa,
  • jakie prawa powinny zostać przeniesione na spółkę,
  • kto jest właścicielem domen i repozytoriów,
  • na jakich kontach znajdują się kluczowe zasoby,
  • jak uregulowane są prawa podwykonawców,
  • co dzieje się z IP po odejściu foundera,
  • czy produkt wykorzystuje komponenty open-source i na jakich licencjach.

Umowa wspólników może nałożyć określone obowiązki w zakresie IP, ale często potrzebne są również osobne dokumenty przenoszące prawa.

11. Poufność, zakaz konkurencji i konsekwencje naruszeń

Founder ma zwykle dostęp do informacji, które mogą zdecydować o przewadze konkurencyjnej firmy:

  • kodu,
  • listy klientów,
  • polityki cenowej,
  • marż,
  • roadmapy produktu,
  • wyników finansowych,
  • warunków rozmów z inwestorami,
  • know-how,
  • strategii sprzedażowej.

Dlatego founders agreement może regulować poufność, działalność konkurencyjną, pozyskiwanie klientów lub członków zespołu oraz działalność dodatkową founderów.

Nie oznacza to jednak, że należy wpisywać nieograniczony zakaz „prowadzenia jakiejkolwiek działalności konkurencyjnej na całym świecie przez dziesięć lat”.

Postanowienia powinny być dopasowane do rzeczywistego interesu spółki i projektowane proporcjonalnie.

W przypadku określonych zobowiązań niepieniężnych można rozważyć także karę umowną na zasadach art. 483 Kodeksu cywilnego.

Kara umowna nie zastępuje jednak precyzyjnego określenia obowiązku.

Najpierw umowa powinna jasno odpowiadać na pytanie „czego wspólnikowi nie wolno zrobić?”, a dopiero później – „co stanie się, jeżeli ten obowiązek naruszy?”

Deadlock 50/50 – co zrobić, gdy founderzy nie mogą się dogadać?

Jednym z najczęściej dyskutowanych problemów jest spółka dwóch founderów posiadających po 50% udziałów.

Sam układ 50/50 nie musi być błędem.

Ryzykiem jest 50/50 bez mechanizmu rozwiązania impasu.

Przykład:

Founder A chce pozyskać fundusz VC i przeznaczyć pieniądze na ekspansję zagraniczną.

Founder B chce zachować pełną kontrolę nad spółką i finansować rozwój wyłącznie z przychodów.

Obaj posiadają po 50% udziałów.

Żaden nie zamierza zmienić zdania.

Jeżeli decyzja wymaga ich współdziałania, spółka może znaleźć się w sytuacji deadlocku – trwałego impasu decyzyjnego.

Dobrze przygotowana procedura może działać etapami:

  1. formalne stwierdzenie wystąpienia deadlocku,
  2. obowiązkowe negocjacje founderów,
  3. określony termin na osiągnięcie porozumienia,
  4. mediacja albo udział niezależnego doradcy,
  5. ponowna próba podjęcia decyzji,
  6. jeżeli impas nadal istnieje – uruchomienie mechanizmu prowadzącego do rozstania.

Na ostatnim etapie można – zależnie od sytuacji – analizować m.in.:

  • opcję call,
  • opcję put,
  • procedurę buy-sell,
  • Russian roulette,
  • Texas shoot-out,
  • sprzedaż spółki podmiotowi zewnętrznemu,
  • inne uzgodnione procedury wyjścia.

W mechanizmie typu Russian roulette jeden wspólnik proponuje cenę za udziały drugiego, natomiast adresat – zgodnie z ustaloną procedurą – może być postawiony przed wyborem sprzedaży własnego pakietu albo nabycia udziałów oferenta na analogicznych zasadach.

Brzmi symetrycznie.

Ekonomicznie nie zawsze takie jest.

Jeżeli jeden founder dysponuje kapitałem pozwalającym bez problemu wykupić drugiego, a drugi nie posiada środków na dokonanie analogicznej transakcji, pozornie neutralny mechanizm może zdecydowanie premiować silniejszą finansowo stronę.

Dlatego mechanizmu deadlock nie należy wybierać na podstawie atrakcyjnej angielskiej nazwy. Trzeba sprawdzić, jak zadziała on przy rzeczywistej strukturze majątkowej i biznesowej founderów.

Jeżeli konflikt już istnieje, warto szybko ustalić możliwe scenariusze. Przedłużający się spór właścicielski może wpływać na finansowanie, zarząd, kluczowych pracowników, klientów oraz możliwość sprzedaży spółki.

KSH przewiduje również bardziej radykalne instrumenty.

Art. 266 KSH umożliwia – po spełnieniu przesłanek ustawowych – sądowe wyłączenie wspólnika z ważnych przyczyn. Jest to jednak szczególna procedura. Ustawa określa m.in. wymagania dotyczące podmiotów występujących z żądaniem oraz przejęcia udziałów wyłączanego wspólnika.

Jeszcze dalej idzie art. 271 KSH, który przewiduje możliwość sądowego rozwiązania spółki m.in. wtedy, gdy osiągnięcie celu spółki stało się niemożliwe albo wystąpiły inne ważne przyczyny wywołane stosunkami spółki.

Dobrze przygotowana umowa wspólników ma pomóc rozwiązać problem dużo wcześniej – zanim konflikt właścicielski będzie wymagał najbardziej radykalnych instrumentów sądowych.

Umowa wspólników czy umowa spółki – gdzie powinny znaleźć się zabezpieczenia?

To jedno z najważniejszych pytań przy projektowaniu founders agreement.

Nie należy wychodzić od założenia:

„wszystko wpiszmy do poufnego SHA”.

Lepiej zadać inne pytanie:

jaki skutek ma wywoływać konkretne postanowienie?

Jeżeli founderzy chcą uregulować procedurę negocjacji, wymianę informacji, obowiązki związane z dalszym zaangażowaniem, poufność albo wzajemne zobowiązania dotyczące głosowania, istotnym miejscem może być umowa wspólników.

Jeżeli natomiast rozwiązanie ma bezpośrednio wpływać na prawa udziałowe albo korporacyjne funkcjonowanie spółki, trzeba przeanalizować również umowę spółki.

Przykładowo:

Ograniczenie zbywania udziałów
Art. 182 KSH pozwala wprowadzić takie ograniczenia w umowie spółki.

Uprzywilejowanie udziałów
Szczególne prawa związane z udziałami wymagają odpowiedniego uregulowania zgodnie z art. 174 KSH.

Dopłaty wspólników
Jeżeli wspólnicy mają być zobowiązani do dopłat w rozumieniu KSH, podstawę stanowi art. 177 i odpowiednie postanowienie umowy spółki.

Umorzenie udziałów
Art. 199 KSH przewiduje, że udział może być umorzony tylko wtedy, gdy umowa spółki tak stanowi. Przepis rozróżnia m.in. umorzenie dobrowolne i przymusowe oraz określa podstawowe zasady takiego procesu.

Szczególne większości głosów
Należy uwzględnić regulacje KSH dotyczące uchwał oraz odpowiednio zaprojektować umowę spółki.

Sprzedaż udziałów
Trzeba uwzględnić zarówno mechanizm uzgodniony między stronami, jak i wymagania dotyczące formy samej czynności zbycia wynikające m.in. z art. 180 KSH.

W praktyce dobrze przygotowana dokumentacja może więc składać się z kilku współpracujących elementów:

  • umowy wspólników,
  • umowy spółki,
  • odpowiednich uchwał,
  • umów z founderami,
  • umów dotyczących IP,
  • dokumentów inwestycyjnych,
  • dokumentów opcyjnych lub dotyczących udziałów.

Founders agreement nie powinien być samotną wyspą. Powinien być częścią spójnej architektury prawnej spółki.

Ma to szczególne znaczenie przed inwestycją. W ramach przygotowania spółki do inwestora analizowane są zwykle właśnie takie elementy jak cap table, relacje wspólników, własność IP, dokumenty korporacyjne, vesting i zasady podejmowania kluczowych decyzji.

Jak wygląda konflikt founderów w praktyce? Cztery przykłady

Dobrą umowę wspólników warto „testować” na konkretnych scenariuszach.

Nie pytajmy wyłącznie: „czy mamy drag along?”.

Pytajmy:

co dokładnie wydarzy się w naszej spółce, jeżeli jutro pojawi się ten problem?

Przykład 1: CTO przestaje pracować po roku

Dwóch founderów posiada po 50%.

CTO po roku przestaje aktywnie uczestniczyć w projekcie. Drugi founder przez następne cztery lata sam buduje zespół i rozwija firmę.

Jeżeli dokumentacja przewiduje vesting, mechanizm leaver, zasady wyceny i procedurę dotyczącą udziałów, strony posiadają wcześniej ustaloną ścieżkę działania.

Jeżeli niczego takiego nie ma, konflikt zaczyna się dopiero wtedy, gdy interesy founderów są już całkowicie sprzeczne.

Przykład 2: konflikt wspólników 50/50

Jeden founder chce przyjąć ofertę inwestora.

Drugi zdecydowanie odmawia.

Obaj posiadają identyczny wpływ na decyzję.

Umowa zawierająca dobrze zaprojektowaną procedurę deadlock daje stronom sekwencję działań i – w ostateczności – sposób zakończenia współpracy.

Bez niej spór biznesowy może stać się trwałym paraliżem właścicielskim.

Przykład 3: większościowy founder sprzedaje swój pakiet

Founder A posiada 70%.

Founder B – 30%.

A znajduje kupującego i chce opuścić spółkę.

Jeżeli B ma skuteczne prawo tag along, może – na zasadach przewidzianych w dokumentacji – otrzymać możliwość uczestnictwa w tej samej transakcji.

Bez takiego zabezpieczenia może pozostać wspólnikiem w biznesie kontrolowanym przez całkowicie nową osobę.

Przykład 4: inwestor chce kupić 100% firmy

Kupujący oferuje bardzo atrakcyjną cenę, ale warunkiem transakcji jest przejęcie całego kapitału.

Founderzy posiadający 90% chcą sprzedać.

Wspólnik posiadający 10% blokuje transakcję.

Odpowiednio skonstruowany drag along może – po spełnieniu uzgodnionych przesłanek – umożliwić przeprowadzenie sprzedaży całej spółki.

To właśnie dlatego umowę wspólników najlepiej negocjuje się wtedy, gdy wspólnicy nadal się ze sobą zgadzają.

Po powstaniu konfliktu każdy zna już swoją przewagę negocjacyjną, wie, czego chce druga strona i ma interes w blokowaniu rozwiązań, które mogą być dla niej korzystne.

FAQ – umowa wspólników, vesting, deadlock, tag along i drag along

Czy umowa wspólników jest obowiązkowa?

Nie ma generalnego obowiązku zawarcia osobnej umowy wspólników w każdej spółce z o.o. Przy kilku founderach może być ona jednak jednym z najważniejszych dokumentów pozwalających uporządkować relacje właścicielskie, finansowanie, decyzje i przyszłe wyjście ze spółki.

Czy umowa wspólników jest tym samym co umowa spółki?

Nie. Umowa spółki reguluje ustrój spółki i wywołuje skutki przewidziane w Kodeksie spółek handlowych. Umowa wspólników jest dodatkowym porozumieniem kontraktowym. W wielu przypadkach oba dokumenty powinny zostać odpowiednio skoordynowane.

Kiedy najlepiej podpisać founders agreement?

Najlepiej zanim pojawi się konflikt. Umowę można przygotować przed założeniem spółki albo już podczas jej funkcjonowania. Szczególnie ważnymi momentami są rozpoczęcie wspólnego biznesu, zmiana podziału udziałów, wejście inwestora oraz rozpoczęcie kolejnego etapu rozwoju spółki.

Co powinno znaleźć się w umowie wspólników?

Najczęściej analizuje się role founderów, sposób podejmowania decyzji, reserved matters, finansowanie, vesting, good leaver i bad leaver, ograniczenia sprzedaży udziałów, tag along, drag along, deadlock, wycenę udziałów, IP, poufność, zakaz konkurencji i zasady exitu.

Zakres powinien jednak wynikać z rzeczywistych ryzyk danej spółki.

Co to jest vesting udziałów?

Vesting to mechanizm, który wiąże zachowanie ekonomicznego prawa do określonej części udziałów z upływem czasu albo dalszym zaangażowaniem foundera. Jego celem jest ograniczenie ryzyka, że osoba odchodząca bardzo szybko z projektu pozostanie właścicielem dużego pakietu udziałów.

Czy niezavestowane udziały automatycznie przepadają?

Nie należy przyjmować takiego uproszczenia. W polskiej spółce mechanizm vestingu trzeba odpowiednio przełożyć na instrumenty zgodne z KSH, wymaganiami dotyczącymi udziałów oraz konkretną strukturą dokumentacji.

Co oznacza good leaver?

Good leaver to founder odchodzący w sytuacji zakwalifikowanej przez strony jako usprawiedliwiona lub neutralna. Umowa powinna dokładnie określić zarówno przesłanki uzyskania tego statusu, jak i konsekwencje dotyczące udziałów i ich ceny.

Co oznacza bad leaver?

Bad leaver to zwykle founder, którego odejście lub zachowanie wiąże się z określonym istotnym naruszeniem obowiązków. Definicja nie powinna być ogólna. Trzeba dokładnie określić przesłanki, procedurę oraz skutki uruchomienia mechanizmu.

Co to jest deadlock w spółce?

Deadlock to impas decyzyjny, w którym wspólnicy nie są w stanie podjąć istotnej decyzji potrzebnej do dalszego działania spółki. Szczególnie duże ryzyko występuje w strukturach 50/50 albo wtedy, gdy określone decyzje wymagają zgody dwóch przeciwstawnych grup wspólników.

Jak zabezpieczyć spółkę 50/50 przed konfliktem?

Warto wcześniej określić zakres spraw wymagających współdziałania, procedurę negocjacji, terminy rozwiązania impasu i końcowy mechanizm deadlock. W zależności od sytuacji może to być m.in. mediacja, opcja call lub put, buy-sell albo inny mechanizm pozwalający zakończyć trwały spór.

Co to jest tag along?

Tag along daje określonemu wspólnikowi możliwość przyłączenia się do sprzedaży udziałów przez innego wspólnika. Mechanizm może chronić wspólnika mniejszościowego przed pozostaniem w spółce po zmianie osoby kontrolującej biznes.

Co to jest drag along?

Drag along umożliwia – po spełnieniu warunków określonych w dokumentacji – doprowadzenie do sprzedaży również udziałów pozostałych wspólników, gdy przeprowadzana jest transakcja sprzedaży całej spółki. Jest szczególnie istotny, gdy potencjalny kupujący oczekuje przejęcia 100% udziałów.

Czy można zmusić wspólnika do sprzedaży udziałów?

Nie można przyjąć, że sam konflikt automatycznie daje drugiemu wspólnikowi prawo wykupienia jego udziałów. Możliwość takiej transakcji zależy od konkretnego mechanizmu umownego, postanowień umowy spółki, przepisów prawa albo orzeczenia sądu.

Czy można wyłączyć wspólnika ze spółki z o.o.?

Kodeks spółek handlowych przewiduje możliwość sądowego wyłączenia wspólnika z ważnych przyczyn na zasadach określonych w art. 266 i kolejnych KSH. Nie jest to jednak prosty odpowiednik zapisu „możemy wyrzucić wspólnika ze spółki”. Procedura ma konkretne przesłanki ustawowe.

Czy umowa wspólników może być poufna?

Co do zasady osobny shareholders’ agreement jest kontraktem między jego stronami i nie jest ujawniany w KRS w taki sposób jak umowa spółki. Nie oznacza to jednak, że wszystkie istotne mechanizmy korporacyjne mogą zostać skutecznie pozostawione wyłącznie w poufnym SHA.

Czy warto podpisywać umowę wspólników, jeśli founderzy są przyjaciółmi?

Takie relacje są właśnie dobrym momentem na spokojne ustalenie zasad. Umowa wspólników nie musi być wyrazem braku zaufania. Jej celem jest określenie procedury na wypadek, gdy za kilka lat zmienią się cele biznesowe, sytuacja finansowa, poziom zaangażowania albo plany życiowe któregoś ze wspólników.

Czy umowę wspólników można podpisać już po założeniu spółki?

Tak. Warto jednak wtedy sprawdzić również aktualną umowę spółki i pozostałą dokumentację korporacyjną. Jeżeli nowe ustalenia wymagają skutków korporacyjnych, może być potrzebna także zmiana umowy spółki lub wdrożenie dodatkowych dokumentów.

Czy jeden wzór umowy wspólników wystarczy dla każdego startupu?

Nie. Umowa dla founderów 50/50 będzie rozwiązywała inne ryzyka niż SHA pomiędzy trzema founderami i funduszem VC. Różnić się mogą zasady głosowania, vesting, finansowanie, prawa veta, mechanizmy exitu, wycena oraz struktura deadlock.

Dobra umowa wspólników nie gwarantuje, że konflikt między founderami nigdy nie powstanie.

Może natomiast zdecydować o tym, czy konflikt stanie się problemem możliwym do rozwiązania, czy kilkuletnim paraliżem spółki.

Jej największą wartością jest przewidywalność.

Founderzy wiedzą wcześniej:

  • kto odpowiada za poszczególne obszary biznesu,
  • jak długo powinien się angażować,
  • kto decyduje o kluczowych sprawach,
  • co dzieje się w przypadku braku finansowania,
  • czy można sprzedać udziały osobie trzeciej,
  • jak działa vesting,
  • co stanie się po odejściu wspólnika,
  • jak rozwiązać deadlock 50/50,
  • co wydarzy się przy wejściu inwestora,
  • jak przeprowadzić sprzedaż całej spółki.

Dlatego founders agreement warto traktować nie jako zbiór modnych klauzul, ale jako mapę najtrudniejszych scenariuszy właścicielskich, które mogą wydarzyć się w biznesie.

W Pasternak Business Law wspieramy founderów, wspólników i spółki w projektowaniu oraz negocjowaniu umów wspólników, vestingu, zasad good leaver i bad leaver, mechanizmów deadlock, wejścia inwestora, sprzedaży udziałów i wyjścia wspólnika.

Przy projektowaniu dokumentacji analizujemy nie tylko samo brzmienie SHA, ale również jego spójność z umową spółki, strukturą udziałową, własnością IP, zasadami finansowania i rzeczywistym modelem zarządzania biznesem.

Bo dobra umowa wspólników powinna działać właśnie wtedy, gdy wspólnicy przestają się zgadzać.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi indywidualnej porady prawnej. Dobór konkretnych mechanizmów powinien uwzględniać formę prawną spółki, jej umowę, strukturę właścicielską, rolę poszczególnych wspólników oraz konkretny cel biznesowy.

Leave a Reply